Newsletter
wpisz swój e-mail


Newsy

Dzień Kobiet

8 Marca zapraszamy do Peronu 6 wszystkie kobiety. Dla każdej z Was przygotowaliśmy podarek! Serdecznie zapraszamy!
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2012-03-06, 16:39:20


Rezerwacje

powodu awarii telefonu stacjonarnego rezerwacje prosimy zgłaszać pod numerem 792-210-232. Za utrudnienia przepraszamy.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2012-02-06, 18:30:54


AKADEMIA PIWA DLA STUDENTÓW (I NIE TYLK

ZAPRASZAMY NA 3-MIESIĘCZNY KURS OBEJMUJĄCY DEGUSTACJĘ 30 GATUNKÓW PIWA ZAJĘCIA CO 2. TYDZIEŃ, WE WTORKI OD GODZ.18.00. Więcej informacji na Facebooku. .
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2012-01-10, 18:07:31


Dziś polecamy

Dziś z beczki Herold Kvasnice ( pszeniczne), Bernard niefiltrowany, Swiąteczne z browaru Kormoran oraz Perła Chmielowa.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2012-01-05, 15:35:08


Sylwester

Wszystkich, którzy do tej pory nie zdecydowali sie, gdzie spędzić Sylwestra, zapraszamy do Peronu 6 na imprezę otwartą. Start- dodzina 19.00.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-12-30, 11:43:36


Promocja Corony w Peronie 6

Wszystkich wielbicieli tego lekkiego meksykańskiego piwka zapraszamy do Peronu 6. Do każdego piwka dodajemy firmowy otwieracz, a przy zamówieniu większej ilości błękitna koszulka w prezencie!
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-12-16, 16:49:23


Sylwester w Peronie 6.

Zapraszamy na Sylwestra do Peronu 6. Zapewniamy niezapomnianą atmosferę, dobrą muzykę i smaczne jedzenie! Więcej informacji pod numerem 792-210-232
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-12-08, 19:04:20


Kopřivové i Weizenbock

Jeśli nie spróbowaliście do tej pory wyjątkowych piw z Pivovarskiego Dumu, najpopularniejszego browaru restauracyjnego w Pradze, to zapraszamy do Peronu 6. Na szczególną uwagę zasługuje Kopřivové , wyjątkowo ciekawe piwo o silnym, koperkowo-pokrzywowym zapachu, zawartości ekstraktu 11% i mocy 4,7%. Drugim serwowanym przez nas  piwem z tego browaru jest Weizenbock- mocniejsze, aromatyczne piwo przeniczne o pięknej bursztynowej barwie.

Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-11-28, 13:39:11


PIVOVARSKÝ DŮM

PIVOVARSKÝ DŮM jest klasycznym minibrowarem restauracyjnym, otwartym w Pradze w 1998 r., mieszczącym się na rogu ulic Ječná/Lípová 15. Otwarty jest codziennie w godzinach od 11°° do 23³°. Przed wejściem na kilku witrynach wystawowych zgromadzono liczne pamiątki z poszczególnych etapów warzenia piwa, przemieszane ze zdjęciami obrazującymi pracujących w piwnych manufakturach. Tuż przy wejściu, po lewej stronie wita gości przeszklona wystawka prezentująca kufle, szklanice oraz butelki mogące stanowić doskonałą pamiątkę po wizycie w browarze. Po lewej i po prawej stronie dwie sale konsumpcyjne. Po prawej stronie, w głębi sali, ustawiono dwie kadzie, warzelną i zacierną, wykonane z miedzi. Tę część sali wyłożono ciemnoniebieskimi kafelkami. Natomiast na końcu tej sali, za wielką ścianą szklaną, mieści się leżakownia z trzema leżakami na około 3000 litrów. Tuż nad nimi, pod odpowiednim kontem, zamontowano duże lustro umożliwiające obserwowanie, przez gości, procesu warzenia i fermentacji. Na salach konsumpcyjnych, pod sufitem ustawiono liczne szklanki i butelki po piwie. W barze uwagę przyciąga miedziana rura z 6 nalewakami, z której w zależności od aktualnej oferty serwuje się piwa. W dniu moich odwiedzin serwowano piwo kávove o czarnej barwie, silnym zapachu oraz aromacie kawy. Na powierzchni piwa, w gęstej pianie, unosiły się niewidoczne lecz wyczuwalne ziarna kawy. Dla wielbicieli piw bawarskich uwarzono piwo pÅ¡eničné. o wyraźnym aromacie banana i goździka z subtelna goryczką chmielową. Innym ciekawszym piwem było jednak kopÅ™ivové. Piękna soczysto-zielona barwa, silny koperkowo-pokrzywowy zapach z owocowo-chmielowym aromatem W ofercie browaru są jeszcze piwa banánové i višňové. Piwa smakowe nie są jednak podstawową ofertą minibrowaru. W powszechnej sprzedaży oferuje się klasický český ležák svÄ›tlý, tmavý a nawet Å™ezaný. Dla tych, co kochają spokój domowego zacisza w ofercie są kegi 15,30 i 50 litrowe, a o ich zapotrzebowaniu należy poinformować na dwa dni wcześniej. Na uwagę zasługuje również wyśmienita kuchnia serwująca klasyczne czeskie dania oraz różnego rodzaju przystawki i sałatki. Są w śród nich dania wykwintne i te z przystępną ceną. Mając do dyspozycji tak znaczną liczbę miejsc, i znając sympatię Czechów do piwa, gospodarze zadbali również o odpowiednią ilość pisuarów i kabin toaletowych. Piwu Cześć
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-11-21, 16:45:45


Coś na chłodne wieczory...

Kiedy przychodzą jesienne chłody, czas na mocniejsze piwka. Dlatego sprowadziliśmy dla Was dziesięć nowych bocków, doppelbocków i weizenbocków, między innymi Rittmayer Winterweizen, St. Georgen Doppelbock i Hartmann Bockbier. Zapraszam do rozgrzewającej degustacji!
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-11-16, 15:05:19


Nowe piwa w Peronie 6

Od czwartku zapraszamy na nowe piwa: Piwa butelkowe: WRASSLERS XXXX (Stout)-piwo tupu ,,dry stout” na chmielach :Galena, Nugget i East Kent Goldings. Recenzje: ,,Najlepszy irladzki stout w tej cenie.” Michael Jackson ,,Najlepszy irladzki stout jakiego próbowałem” Tom Doorley. Sunday Tribune TUSKIER LAGER-najbardziej znana marka piwna we wschodniej Afryce, z Kenii. Dedykowane założycielowi browaru (East African Breweries Ltd), Georgr`a Hursta, który w rok po otwarciu firmy zginął zabity przez słonia. BEER LAO LAGER-piwo jest wiodącą i najbardziej utytułowaną marką Laosu. Warzone na lokalnych słodach jęczmiennym i ryżu. Piwo kegowe: HOEGAARDEN BLANCHE-piwo, a nawet styl piwny, wskrzeszone w 1966 przez Pierre Celisa. Jego modyfikacja stylu polegała na dodaniu aromatu kolendry i skórki gorzkich pomarańczy Curaćao.
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-11-09, 18:01:06


CORNELIUS zrewitalizowany i nowy TRYBUNA

Od kilku lat można zaobserwować znaczące zmiany zachodzące w browarach regionalnych. Dotyczy to zarówno modernizacji parku maszynowego jak i znacznego zróżnicowania ich oferty. Regionalny browar z Piotrkowa Trybunalskiego początkowo, znany pod nazwą SULIMAR, funkcjonował jako rozlewnia piwa. Kiedy zdobyto już kanały dystrybucji piwa podjęto decyzję o budowie własnego browaru. Ujmując to jednym zdaniem: wpierw powstał rynek a potem produkt. Czas zrobił swoje i browar został przejęty przez nowe, młodsze pokolenie. Zaczęto pracę nad nowym wizerunkiem browaru i wprowadzeniem nowej marki Premium. W połowie 2007 roku ukazało się pierwsze piwo z tej marki znane jako CORNELIUS WEIZEN BIER. Decyzja ta była dość ryzykowną gdyż ten styl piwny, zwany "hefe weizen", był jeszcze w Polsce mało znanym. Powstało ono zgodnie z bawarską sztuką piwowarską i oczywiście pod nadzorem piwowara bawarskiego. Z czasem marka CORNELIUS wzbogaciła się o kolejne produkty: CORNELIUS BALTIC PORTER a następnie CORNELIUS HONIG WEIZEN. Wszystkie te piwa zyskiwały coraz to większą popularność. Konkurencja browaru z Piotrkowa, myślę tu oczywiście o pozostałych browarach regionalnych, w tym samym czasie również tworzyła kolejne produkty. I tak obok piw pszenicznych, w stylu "hefe weizen”, powstała cała gama różnorakich "porterów bałtyckich" kolejno "stouty” no i oczywiście szeroka paleta piw miodowych i niepasteryzowanych. Browar z Piotrkowa postanowił jednak popracować konsekwentnie nad piwami marki CORNELIUS. Przed rozszerzeniem ich różnorodności postanowiono popracować nad nowym wizerunkiem produktów i dokonano pewnego liftingu etykiet. Osobiście uważam, że piwa marki CORNELIUS z nowymi, bardziej wyrazistymi etykietami, prezentują się znacznie lepiej. Etykiety, krawatki i kontretykiety doskonale nawiązują barwą do koloru oferowanego przez nie piwa. Całość dzieła wieńczy kapsel, również niemal perfekcyjnie dobrany do barwy piwa. Będzie nie lada gratką dla licznych birofilów. Dzięki takiej szacie odpowiedni wybór piwa z wymienionej marki nie będzie stanowił problemu. Wraz z nową szatą graficzną marki CORNELIUS zadebiutują trzy nowe piwa: CORNELIUS GREJPFRUT, CORNELIUS KOŹLAK i CORNELIUS CIEMNY PSZENICZNY. To pierwsze jest ciekawą kompilacją piwa pszenicznego (ekstrakt 13% wag.) i soku grejpfrutowego. Otrzymano w ten sposób niezwykle rześki napój o zawartości ledwie 3% alk. obj. Podobny produkt wypuścił niemiecki browar Schöfferhofer z Frankfurtu nad Menem. CORNELIUS KOŹLAK to przedstawiciel niemieckiego stylu "Bock". Jest piwem o podwyższonej ekstraktywności (16,5% wag.) i 6,5% alk. obj. Piwo o silnym aromacie słodowym, wysokiej estrowości (nuty maliny i czerwonej porzeczki) i subtelnej goryczce chmielowej. CORNELIUS CIEMNY PSZENICZNY jest typowym przykładem stylu "Hefe Weizen Bernsteinfarben”. W jego aromacie doskonale dopełniają się nuty, typowe dla piw pszenicznych (octan izoamylu - banan i 4-winylogwajakol - goździk), z subtelnym zapachem karmelu. Niezwykła, gęsta i trwała piana wieńczy to całkiem udane piwo. Najnowszą jednak niespodzianką browaru będą piwa upozycjonowane pod marką TRYBUNAŁ. Ciekawa szata graficzna, co potwierdza część tekstu na kontretykiecie: "...w szacie nowej acz zacnej”, nawiązuje do tradycji piwowarskich Piotrkowa Trybunalskiego. Zawiera ona wizerunek historycznego, istniejącego po dzień dzisiejszy, budynku browaru Braulińskiego. To właśnie to nazwisko jest nierozerwalnie związane z browarnictwem ziemi piotrkowskiej z okresu międzywojennego. Smukła, ciemna butelka stawia produkty tej marki w wyższym segmencie. Jako pierwsze w nowej marce debiutują piwa Jasne Pełne: TRÓJSŁODOWE i MIODOWE. To pierwsze, jak twierdzi napis na kontr etykiecie, sięga historii tradycji XIII-wiecznej ziemi piotrkowskiej. Do jego stworzenia użyto trzech rodzajów słodów: jęczmiennego, pszenicznego i karmelowego. Zawiera 13% ekstraktu wag. i 6% alk. obj. Jest pełne z wyczuwalną słodowością doskonale zbilansowaną subtelną goryczką chmielową. To drugie, z wyczuwalnym zapachem miodu, będzie ciekawym na nadchodzące długie zimowe wieczory. W obydwu wymienionych markach położono znaczny nacisk na jakość surowców i sztukę piwowarską. Wydaje się, że browar ten przyjął właściwą drogę i doskonale dostrzeżono w nim nadchodzące zmiany w branży. Piwu cześć
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-11-08, 15:19:03


Halloween

Zapraszamy na Halloween do Peronu 6. Od 28 do 31 pażdziernika serwować będziemy makabryczne drinki oraz przekąski. Dla osób przebranych w halloweenowe stroje mamy niespodzianki.Mroczny wystrój, atmosfera oraz muzyka zapewnione!
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-10-21, 11:31:31


Ponownie Atak Chmielu

W ten weekend zapraszamy na beczkowy Atak Chmielu z Pinty. Ponadto lejemy Wiśnię w Piwię, amberowskiego Koźlaka oraz Perłę Chmielową. Zapraszam do degustacji!
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-10-21, 11:01:01


W najbliższy weekend...

Kożlak i Zywe niefiltrowane z browaru Amber oraz Na Miodzie Gryczanym z browaru Jabłonowo to nasze propozycje z beczki na najbliższy weekend. Zapraszamy! Dla studentów do godziny 18.00 zniżka na te piwa.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-10-11, 19:31:07


Ciechan Miodowy z beczki

Od poni8edziałku 10 Października zapraszamy na Ciechana Miodowego z beczki.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-10-09, 20:43:51


Nothaft Zoigl

Dziś z beczki niemiecki kellerbier Nothaft. Delikatne niepasteryzowane i niefiltrowane piwo o niewielkiej zawartości alkoholu. Serdecznie zapraszam.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-09-23, 12:50:58


Octoberfest

Już 17. września, zgodnie z tradycją w sobotę, rusza kolejny Oktoberfest. Ten swoisty festyn ludowy, zaliczany do najliczniej odwiedzanych na świecie świąt tego typu, jest jednocześnie dożynkami chmielowymi. Festynów takich w samych Niemczech jest wiele i w różnych porach, jednak zawsze pod koniec lata. Termin ten wcale nie jest przypadkowym. Tradycje ich zbiegają się z czasami gdy piwa nie można było warzyć przez cały rok. W okresie o podwyższonej temperaturze (późna wiosna, lato i wczesna jesień) piwo łatwo ulegało zakażeniu obcymi i niechcianymi drożdżami oraz bakteriami. Przerywano zatem warzenie piwa z zakończeniem pory chłodnej. Ostatnią warkę „roku piwowarskiego”, wykonaną na ogół właśnie w marcu, zwano „Marzenbierem”. Przygotowywano ją z pietyzmem, używając najlepszych surowców przy użyciu najwyższej sztuki piwowarskiej. Piwo zaś gromadzono w głębokich piwnicach, by w spokoju mogło przetrzymać niesprzyjający mu okres. Ówczesne bawarskie Prawo Czystości z 1539 roku zezwalało na warzenie piwa tylko od 29 września do 23 kwietnia. Z końcem lata należało przygotować miejsce na nowe, planowane już warki. Sprzyjać temu miały właśnie takie festyny. Przetrzymane do tego okresu piwa typu marzenbier, dla podkreślenia ich walorów, sprzedawano pod marką „Oktoberfest”. Sama tradycja bawarskiego święta Oktoberfest sięga 1810 roku . Wtedy to, 12 października, z okazji ślubu bawarskiego księcia Ludwika, późniejszego króla Bawarii i jego wybranki księżniczki Therese von Sachsen-Hildburghausen, zorganizowane zostały na łąkach, przed murami miasta (dzisiejsza Theresienwiese, „Łaki Teresy"), wyścigi konne. Ze względu na duże zainteresowanie rok później festyn powtórzono. Tak zrodziła się tradycja Oktoberfest. Od tego to roku, niemal rokrocznie, wydarzenie to jest powtarzane. W 1813 roku po raz pierwszy zrezygnowano z festynu ze wglądu na uwikłanie w wojnę napoleońską. W latach 1854 i 1873 epidemia cholery uniemożliwiła po raz kolejny świętowanie. Kolejne przerwy to rok 1866 (wojna siedmiotygodniowa) i 1870 (wojna prusko-francuska). W roku 1872 zmieniono jego termin rozpoczęcia na połowę września (cieplejsze dni) i by nawiązać do tradycji zakończono w pierwszą niedzielę października (tego dnia tygodnia odbył się historyczny ślub). Ostatnia zmiana to rok 2000 i wiąże się ona ze Åšwiętem Zjednoczenia Niemiec (3 października) i gdy ostatnia niedziela przypada na 1 lub 2 października czas trwania Oktoberfest wydłuża się o dodatkowy dzień lub dwa do 3 października. Z czasem festyn rozrósł się do największego święta ludowego na świecie. Zgodnie z tradycją sześć browarów monachijskich (Augustiner, Hacker-Pschorr, Hofbräu, Löwenbräu, Paulaner i Spaten) podczas festynu sprzedają swoje piwa w stylu Oktoberfest. Według ostatnich danych Theresienwiese w tym czasie odwiedza koło 6 milionów gości z całego świata. Jest to zatem niemały zastrzyk finansowy wspomagający niemal wszystkich w Monachium. Jak rokrocznie całe to święto rozpoczyna uroczysty korowód a w nim imponujące wozy ciągnięte przez potężne konie. Wozy te wypełnione są licznymi drewnianymi beczkami, a wystawiają je z dumą poszczególne browary. Tegoroczne odszpuntowanie pierwszej beczki przez burmistrza Monachium odbędzie się o godzinie 12°° w namiocie Schottenhamel i jak rokrocznie zostanie zakończone okrzykiem: „O’zapft is!“ (odszpuntowana!). Niemało czasu poświęca się stworzeniu specjalnego oficjalnego plakatu/loga na to święto. Jego wizerunek ukaże się na większości gadżetów oferowanych wraz z datą 2011. W tym roku do tego prestiżowego konkursu, na ten właśnie plakat, wystartowało 11 projektantów z 18 wersjami. Zwycięstwo odniósł Wolfgang Heinrich Haas z osławionej Designschule München. Członkowie właśnie tej elitarnej szkoły, w ostatnich latach (2009 i 2010), zwyciężali w tych właśnie konkursach. Logo nawiązuje do wielowiekowych tradycji hafciarskich w Bawarii. Przedstawia wyhaftowaną, tańczącą parę w stroju ludowym. W tle widnieje diabelski młyn i karuzela, elementy tak bardzo zrośnięte z obrazem Theresienwiese w trakcie trwania Oktoberfest. Przez 17 dni, w 14 większych lub mniejszych namiotach, piwo będzie się lało niemal nieprzerwanym strumieniem do litrowych kufli z logami 6 monachijskich browarów. Piwo o wyraźnym, słodowym charakterze z zapachem chmielu Hallertau przywozi się w nocy cysternami i wpompowuje nocą do specjalnych kilkumetrowej wysokości zbiorników. Szacuje się, że wpływy do budżetu miasta z tytułu święta, wzrosną w tym roku o kilka % w stosunku do lat poprzednich. Wzrosną też ceny oferowanego piwa i przewiduje się, że będą one oscylowały pomiędzy 8,7 a 9,2 € oczywiście za standardową pojemność 1 litra (w roku poprzednim najdroższy kufel kosztował 8,9 €). Wzrost cen tłumaczony jest wzrostem kosztów konserwacji i przetrzymania namiotów oraz waloryzacją stawek kelnerskich. Obserwując ten systematyczny wzrost cen podczas Oktoberfest wydaje się bliskim moment gdy kufel osiągnie pierwszą barierę cenową 10 € za litr. Nie sądzę jednak, że stanie się to szybko. Wzrost kosztów transportu, noclegów i nieznaczny wyżywienia wydaje się być jakąś barierą dla systematycznego podnoszenia cen. Z drugiej jednak strony dokonywanie rezerwacji przez firmy, dla swoich partnerów handlowych, z niemal rocznym wyprzedzeniem zdaje się temu przeczyć. Jednocześnie znalezienie wolnego miejsca, nawet w ogródkach wokół Zeltów, po godzinie 16°° stanowi nie lada wyczyn. Niewątpliwie Oktoberfest jest najlepiej zorganizowanym festynem ludowym, na taką skalę, na całym świecie. Jest jednocześnie najbardziej oczekiwanym przez ludność Bawarii. Nie należy do rzadkości przywożenie na nie również ludzi starszych wiekowo i słabszych, by mogli raz jeszcze w nim uczestniczyć. Nawet zatwardziali opozycjoniści tego święta na czas jego trwania starają się milczeć. Oktoberfest to przecież ponad dwustuletnia tradycja i duma bawarska. Najistotniejszym jest chyba jednak fakt, że Theresienwiese w trakcie trwania Oktoberfest jest chyba najlepszym miejscem na odreagowanie codziennych stresów i emocji. Piwu cześć
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-09-16, 12:03:28


Octoberfest

Już 16 września zaczyna się Octoberfest. Jak co roku zapraszamy na oryginalne monachijskie piwo serwowane przez obsługę ubrabą w tradycyjne bawarskie stroje.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-09-09, 09:27:14


Papst bier

W ten weekend serdecznie zapraszam na piwo papieskie z browaeu Weideneder.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-08-18, 14:35:34


Papst-Bier - piwo papieskie.

Już w XIII- wiecznym opisie 15 skupisk zajmujących się warzeniem piwa według tradycyjnej bawarskiej technologii, mowa jest o miejscowości Tann. Tam też po dzień dzisiejszy warzy się piwo. Od ponad stu lat browar jest własnością rodziny Weideneder. Obecnie zarządza nim Fritz Weideneder. Być może mało kto usłyszał by o tym browarze gdyby nie jeden fakt z życia tego rodzinnego browaru w Tann. Wkrótce po wyborze kardynała Josepha Aloisa Ratzingera na głowę Stolicy Apostolskiej ukazało się piwo PAPST-BIER. Pomysł stworzenia piwa „papieskiego” zrodził się rzekomo podczas snu Fritza Weidenedera. Sam wynik przebiegu konklawe można było w znacznym stopniu przewidzieć dużo wcześniej. A nawet w przypadku błędnego typowania jego wyniku uwarzone piwo można by nazwać inaczej. Nie mniej jednak piwo to jest swoistym hołdem dla wybitnego syna ziemi bawarskiej. Jest jednocześnie dowodem, że piwo w wielu sferach i miejscach jest zupełnie inaczej traktowane. Bawaria na każdym kroku stara się podkreślić swoją odrębność w samych Niemczech. Tę odrębność i suwerenność można dostrzec niemal na każdym kroku. Podkreślają to miedzy innymi, widoczne niemal wszędzie, barwy błękitno białe (romboidalna szachownica). Niemal każdy piwny przybytek, browar czy piwiarnia, jest oflagowany tymi kolorami lub herbem Bawarii. Samo piwo traktowane jest tu wyjątkowo, a jego publiczne spożywanie jednoznacznie podkreśla przynależność spożywającego. Browar Weideneder w swojej ofercie posiada 8 rodzajów piwa plus, w tym oczywiście PAPST-BIER. Jego etykieta zawiera wizerunek domu, w którym urodził się Joseph Alois Ratzinger, 16 kwietnia 1927 roku w miejscowości Marktl. Krawatka zawiera, a właściwie zawierała, wizerunek papież Benedykta XVI, a kontretykieta zawiera tekst: „Dedykowane wielkiemu synowi naszej ojczyzny, Benedyktowi XVI. Urodzonemu w Marktl nad rzeką Inn w Bawarii”. Piwo, w 60 litrowej beczce, pobłogosławił miejscowy ksiądz podczas obchodów 200-lecia istnienia miejscowej parafii. Faktu użycia swojego wizerunku na krawatce nie zakwestionował również wówczas i sam papież. Nie spotkało się to również z dezaprobatą w samej Bawarii. Piwo to zyskało popularność, z całą tą oprawą, nawet w tak odległych zakątkach jak Japonia i Australia. Posiada ono 5,4% alkoholu objętościowo, 13°Plato ekstraktu i wyjątkowo owocowy aromat. Piwo to, a właściwie jego etykieta/krawatka, wywołało również wiele emocji i dyskusji krytykujących sam fakt użycia symboli religijnych, jakim w tym przypadku jest wizerunek papieża Benedykta XVI, na etykietach z alkoholem. Edmund Stoiber, niemiecki polityk, działacz (CSU), w latach 1993-2007 premier Bawarii, zażądał zaostrzenia kar dla osób drwiących z symboli religijnych. Zgłosił, w związku z tym, propozycje zmian legislacyjnych mających na celu wzmocnienie prawa karnego umożliwiającego szybsze i surowsze karanie za takie działania. Na szczęście propozycje takie nie spotkały się z większą aprobatą środowisk lokalnych. Nadal spotkać się można z demonizowaniem piwa przez niektóre osoby, a także środowiska. Przez wiele lat piwo produkowane było na terenie licznych zakonów zaspokajając nie tylko ich potrzeby. Po dzień dzisiejszy stanowi ono również źródło ich dochodów. Wino jest niemal w każdym kościele, będąc niewątpliwie alkoholem, co nikomu nie przeszkadza. Czemu zatem inny alkohol, znacznie słabszy, budzi nadal tak wiele kontrowersji, a może nie tyle on sam, ile użycie wizerunku papieża. Zachowanie takie nasuwa mi na myśl jedno określenie: „...panną będąc dziecko miałam, ale co to, to nie ja”. Idąc za takim tokiem rozumowania może trzeba będzie wkrótce zabronić nazywać nazwą klasztoru bądź opactwa alkoholowych produktów produkowanych przez nie same. Myślę tu o piwach trapistów, które zawierają logo Authentic Trappist Product. Ale na pewno trzeba będzie w pierwszej kolejności zabronić etykietować je logami tych zakonów (Chimay, Orval, Rochefort...). Obecni włodarze browaru w Tann, obawiając się dalszych komentarzy podjęli zatem decyzję o zmianie samej krawatki poprzez usunięcie z niej wizerunku papieża. Na zakończenie warto jeszcze przypomnieć, że kilkanaście lat temu na kontretykietach eksportowej wersji butelek polskiego piwa Å»ywiec umieszczano, po angielsku, informację, że piwo to pochodzi z Å»ywca w Polsce, niedaleko miejsca urodzenia papieża Jana Pawła II. Liczę jednak, że gdzieś są gdzieś granice rozsądku i absurdu. I to właśnie one zwyciężą w ostateczności. Piwu cześć
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-08-18, 12:23:46


Zawiercie czekoladowe

W ten weekend zapraszam na Zawiercie Czekoladowe z Browaru na Jurze z nalewaka.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-08-10, 17:47:30


Konstancin

Zapraszamy na piwa z Konstancina. Z beczki lejemy Dawne oraz Konstancin Lekki Niefiltrowany. Podajemy również butelkowe Å»ytnie.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-08-03, 18:41:34


Belfast z Jabłonowa z nalewaka

Zapraszamy na ciemne, słodkawe piwo Belfast z browaru Jabłonowo. Ekstrakt 14,1%, alkohol-6,5% obj.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-07-20, 15:19:19


Osmy Trapista?

Kolejny piwny, klasztorny rodzynek z Mont-des-Cats w Godewaersvelde? Choć mnisi zajmują się warzeniem piwa od średniowiecza nadal mało osób wie o działalności piwowarskiej w miejscu istniejących jeszcze zakonów. Osoby zapytane: W jakich klasztorach warzy się piwo po dzień dzisiejszy?, wymieniają na ogół takie zakony jak: paulinów (Paulaner) czy franciszkanów (Franziskaner). Tylko część z nich wymienia opactwo cysterskie, a konkretniej trapistów. Wymieniając jednocześnie Belgię jako kraj ich funkcjonowania. Cystersi – zakon katolicki wywodzący się z benedyktynów i posługujący się ich regułą, założony w 1098 r. przez Roberta z Molesme, pierwszego opata z Cîteaux (z łac. Cistericium-cis tertium lapidem - "przy trzecim kamieniu (milowym)") we Francji. To właśnie nazwa tego miejsca dała początek nowemu zakonowi - cystersom. Był on w średniowieczu ważnym ośrodkiem kultywującym kulturę, naukę, medycynę, wprowadzającym postęp w rzemiośle i rolnictwie. Mottem i dewizą przyświecającą braciom było i jest: Ora et labora (łac. módl się i pracuj), będące hasłem św. Benedykta z Nursji. Trapiści, właściwa jego współcześnie nazwa: Zakon Ojców Cystersów Åšciślejszej Obserwancji (OCSO, Ordo Cisterciensis Strictioris Observantiae) to zakon katolicki powstały dopiero w 1903 roku. Historia jednak samego zakonu rozpoczyna się w 1664 roku, kiedy Armand Jean Le Bouthillier de Rancé, opat Soligny, podjął się reformy reguły zakonu, która przyjęła nazwę od klasztoru La Trappe, na terenie północnej Francji (Normandii). Sama nazwa trapistów podobno ma rodowód z XII wieku i wywodzi się od nazwy schodków (trappe) wiodących do stawów rybnych. Reguła została zatwierdzona w 1678 przez papieża Innocentego XI i w 1705 przez papieża Klemensa XI. Od 1894 stał się on odrębnym zakonem (opat generalny niezależny od generała cystersów), ściśle kontemplacyjnym. Jego reguła uważana jest po dzień dzisiejszy za najsurowszą w kościele katolickim. Zakłada: izolację od świata, milczenie, modlitwę, posty i pracę fizyczną. Większość tych niezwykle rozwiniętych technicznie, jak na swoje czasy, gospodarstw niemal całkowicie zaspokajało swoje potrzeby. A nawet bogaciło się. Obok budowli zakonnych powstawały obiekty gospodarskie jak chlewnie, obory, stodoły, piekarnie i oczywiście browary. Z czasem serowarstwo i piwowarstwo stało się głównymi źródłami dochodów opactw, a zyski z nich często pozwalały na odbudowę własnych, podupadających lub zrujnowanych wydarzeniami historycznymi budynków. Rewolucja francuska i późniejsze zmiany polityczno-gospodarcze zmieniły krajobraz zakonów w Europie zachodniej. XIX wiek przyniósł renesans tradycji piwowarskich w zakonach, w tym trapistów. Sukces piw trapistów wymusił dostosowanie się do wspólczesnych praw rynkowych. Wobec pojawienia się piw nie mających związków ze ścisłą formułą trapistów, a uzurpujących sobie ich pochodzenie, w lutym 1962 roku trybunał w Gandawie ogłosił wyrok ustanawiajacy różnice między piwami trapistów a innymi piwami z tradycjami klasztornymi. Odtąd zaledwie sześć klasztorów, na całym świecie, uzyskało prawo do wyrobu piwa trapistów oznaczonych marką „Authentic trappist product” (Autentyczny wyrób trapistów). Pięć z nich pochodziło z Belgii a jeden z Holandii. Aby wzmocnić renomę produktów zakonu trapistów oraz ich ochronę prawną, w 1997 roku powstało Międzynarodowe Stowarzyszenie Trapistów (International Trappist Association – ITA). Założyło je osiem klasztorów trapistów: sześć z Belgii (Orval, Chimay, Westvleteren, Rochefort, Westmalle i Achel), jeden z Holandii (Koningshoeven) i jeden z Niemiec (Mariawald). Dziś stowarzyszenie liczy 16 członków. Należy przypomnieć, iż piwa trapistów muszą być warzone w obrębie klasztoru, pod nadzorem i odpowiedzialnoscią mnichów, oraz że większość zysków musi iść na cele społeczne. Klasztory i piwo. Opactwo trapistów w Westmalle zostało założone 6 czerwca 1794, lecz właściwą rangę opactwa uzyskało dopiero 22 kwietnia 1836 roku. Pierwsze warzenie piwa rozpoczęto dniu 1 sierpnia 1836 r., a rozlano je 10 grudnia 1836 roku. Kolejne opactwo, św. Sykstusa, w Westvleteren powstaje w 1831 roku zaś browar 1838 r. W Notre-Dame de Scourmont powstaje w 1850 r., ufundowane przez księcia de Caraman-Chimay, opactwo. Zakładają je na, prośbę fundatora, mnisi z opactwa trapistów św. Sykstusa z Westvleteren. Warzenie piwa w opactwie rozpoczęto w 1862 r. Obecnie piwa sygnowane są skrótem ADS - Abbaye de Scourmont oraz oczywiście ,,Authentic Trappist Product”. Prawdopodobnie około 1230 r., w Gilles de Walcourt, pobliżu miasta Rochefort, powstaje klasztor cysterek o nazwie Secours de Notre-Dame. Z czasem zmienia nazwę na Notre-Dame-de-Saint-Rémy. Około 1595 r. powstaje browar. Jest on uważany za najstarszy z zachowanych. Aktualne budynki browaru powstały w 1899 r. Historia kolejnego opactwa jest niezwykle złożona i sięga nawet 1070 roku kiedy to do wioski Villers-devant-Orval, dotarli benedyktyni z Kalabrii na prośbę hrabiego Arnould II Chiny. Pierwszy z dokumentów, potwierdzającym istnienie działalności piwowarskiej, pochodzi z 1529 r. Klasztor był wielokrotnie niszczony jednak najgorsze nadeszło 23 czerwca 1793 r. Klasztor wraz z gospodarczymi zabudowaniami został doszczętnie spalony. Aktualne zabudowania opactwa powstały w 1920 roku i doskonale harmonizują z pozostałymi ruinami minionej świetności zakonu. Obecny browar powstał dopiero w 1931 r. Jego zyski, zgodnie z cysterskimi założeniami, są przeznaczane na odbudowę klasztoru. Pierwsze piwo opuściło browar 7 maja 1932 r. Opactwo Onze Lieve vrouw van Koningshoeven w Berkel-Enschot (w pobliżu Tilburg w Holandii) powstało w 1881 r. Początkową jego działalnością było rolnictwo i hodowla. Jednak w krótkim czasie okazały się one małodochodowymi. Kolejną branżą, która pozwoliła by na dalszą rozbudowę opactwa miało się stać piwowarstwo. I tak w 1884 r. powstał browar De Koningshoeven. Borykając się z różnymi problemami postanowiono nawiązać współpracę z browarem Stella Artois (1969-1980). Wdrożono nowe technologie i odstąpiono od tradycyjnej górnej fermentacji. Po wygaśnięciu umowy browar przechodził różne fazy koniunkturalne. W 1989 r. przeszedł modernizację, a w dziesięć lat później nawiązał współpracę ze spółką piwowarską Bavaria, która trwa do dziś. Komercjalizacja produkcji przez nowopowstały układ zakończyła się zakwestionowaniem prawa używania przez opactwo marki „Authentic trappist product”. Zakaz ten trwał do 9 września 2005 roku. Ostatnim opactwem jakie otrzymało prawo używania tego zaszczytnego loga było opactwo Saint Benedict belgijskiej gminie Achel. Wybudowali je w XVII wieku ojcowie kapucyni, a we władanie trapistów przeszło dopiero w 1838 r. Pierwsze piwo uwarzono w 1852 r. i nosiło nazwę Patersvaatje. Podczas I wojny światowej zakonnicy opuścili klasztor, a browar został pozbawiony urządzeń. Dopiero w 1998 r. rozpoczęto ponownie produkcję piwa. Ciekawostką jest fakt, że budynki opactwa leżą w Belgii a znaczna część jego ogrodów położona jest w Holandii. 9 czerwca tego roku, w położonym na niewielkim wzniesieniu opactwie Mont des Cats, w pobliżu miasta Godewaersvelde we francuskiej Flandrii, odbyła się niezwykła konferencja prasowa. Podczas niej, ojcowie trapiści, zaprezentowali swój najnowszy produkt. Jest nim oczywiście piwo. Niestety piwo to nie może na swych etykietach zawierać loga ,,Authentic trappist product”. Powodem jest fakt, że opactwo Mont des Cats nie posiada na swoim terenie browaru. Piwo warzone jest w opactwie Notre Dame de Scourmont w Chimay co zostało wyraźnie zaznaczone na etykiecie butelki. Piwo posiada ciemno bursztynową barwę i zawiera 7,6% alkoholu. Philippe Henroz z browaru Chimay podkreśla, że nowe piwo powstało w porozumieniu z braćmi Mont des Cats wykorzystując doświadczenia i wiedzę piwowarów z Notre Dame de Scourmont. Wzgórze, na którym usytuowane jest opactwo, swoją nazwę zawdzięcza zamieszkującemu okolicę plemieniu germańskiemu znanemu jako Chatti (po francusku: Chattes, holendersku: chatten). Historia opactwa sięga 1650 r. gdy na wzgórze Mont des Cats przybyli pierwsi mnisi. Jednak dopiero od 1826 r. zasiedlili je trapiści. Zakon słynie z wyrabianego od 1890 r. sera. Jest on produkowany podobnie jak sławny ser z opactwa trapistów z Notre Dame du Port du Salut w Entrammes, znany pod nazwą rynkową Port Salut. Opactwo posiadało również od 1847 r. browar. W okresie swojej świetności zatrudniał, prócz oczywiście zakonników, blisko 50 świeckich pracowników. Różne koleje losu targały opactwem i samym browarem, który ostatecznie zakończył działalność w 1905 r. Podczas bombardowań w czasie bitwy pod Ypres browar został ostatecznie zniszczony w 1918 r. Kiedy pojawiło się nowe piwo trapistów sądziłem, że koło historii ponownie wróciło do 1664 r. kiedy to powstało w Normandii pierwsze opactwo La Trappe. Być może mnisi z Mont des Cats podejmą kolejną próbę reaktywacji profesji piwowarskiej. Może to właśnie fundusze pozyskane ze sprzedaży owego piwa im to umożliwią i powstanie kolejny klasztorny browar. Zgadzam się jednak z decyzją wykluczającą możliwość używania przez mnichów z opactwa Mont des Cats loga ,,Authentic trappist product”. Mimo wszystko jestem przekonany, że nie ma to wpływu na powstały już nowy produkt zakonu trapistów. Przyklasztorne browary oferowały trzy rodzaje piwa: Prima Melior ze słodu jęczmiennego, Cervisia z dodatkiem słodu owsianego i Tertio, które jako najsłabsze serwowano pielgrzymom. Warzone według sprawdzonych receptur, dostarczało zakonnikom nieskromnych dochodów, a i sami mnisi nie pogardzali dobrym napitkiem.
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-07-20, 15:17:00


Cornelius Weizen Bier z beczki

Tylko u nas będziecie mieć okazję spróbować beczkowej wersji Corneliusa. Piwo to zwyciężyło w kategorii piw pszenicznych w tegorocznym, III Konsumenckim Konkursie Piw Bractwa Piwnego. Serdecznie zapraszamy na to pyszne piwko w promocyjnej cenie!
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-07-13, 16:23:56


Leffe blonde z nalewaka

14 Lipca zapraszamy na belgijskie piwo Leffe Blonde z nalewaka.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-07-08, 21:47:02


Leffe

Kiedy belgijskie czasopismo ,,Bière Magazine” przyznało piwom z Notre Dame de Abbaye Leffe tytuł ,,ambasadora Belgii” samo opactwo ojców norbertanów nie przewidywało takiego sukcesu produktów oznaczonych ich ,,markąâ€. Opactwo powstało nad brzegiem rzeki Leffe stanowiącej dopływ Mozy, w prowincji Namur, w południowej Belgii, w 1152 roku. Norbertanie (Premonstratensi) – zakon rzymskokatolicki został założony w roku 1120 r. przez św. Norberta z Xanten w miejscowości Prémontré koło Laonu we Francji. Oparty jest na regule św. Augustyna z Hippony. Początkowo zakonnicy warzyli piwo tylko na swoje potrzeby (1240). W 1460 roku klasztor został zniszczony przez powódź. Pożar spustoszył klasztor w 1466 roku. W XV wieku powstał browar stanowiący integralną część opactwa. Współczesna historia klasztornego browaru sięga 1952 roku, od kiedy to produkcja piwa była kontynuowana przy współpracy z flamandzkim browarem Lootvoet w Overijse . Browar ten został później wykupiony przez międzynarodową firmę produkującą piwo Interbrew (obecnie InBev ). Zwiększone zainteresowanie marką Leffe powoduje, że jej produkcja zostaje przeniesiona do browaru Mont-Saint-Guibert w Brabancji a następnie do browaru Stella Artois w Leuven. Za ojca współczesnej marki Leffe uznaje się piwowara Alberta Lootvoeta d`Overijsea, który natrafił na zachowane stare receptury z tego opactwa. InBev jest obecnie największą firmą piwowarską na świecie. Wiodącą część zarobków stanowi piwo, jednak InBev ma także duży udział w sprzedaży napojów bezalkoholowych w Ameryce Łacińskiej. Firma zatrudnia około 86 000 ludzi a jej siedziba główna mieści się w Leuven w Belgii. W 2004 roku, belgijska firma Interbrew i brazylijska AmBev połączyły się tworząc InBev – największą na świecie firmę browarniczą. Obecnie koncern InBev ma oddziały w ponad 30 państwach, a sprzedaje swoje produkty w ponad 130. W 2006 wartość firmy wyniosła €30.6 miliarda a jej dochód netto €3.2 miliarda. Z całą pewnością działania takie, zmierzające do rozszerzenia swojej oferty i urozmaicenie jej w piwa górnej fermentacji nie są incydentalnymi. Carlsberg, inny koncern piwowarski, na terenie swojego macierzystego browaru Jakobsena w Kopenhadze również, poprzez szeroką paletę piw różnorakiego pochodzenia (stout, weizen czy witbier) wzbogacił swoją ofertę. Podobne działania możemy dostrzec na krajowym rynku. To przecież Heineken (Grupa Å»ywiec) na terenie Brackiego Browaru Zamkowego w Cieszynie rozpoczął warzenie piw górnej fermentacji. Od 2009 roku w Brackim Browarze Zamkowym w Cieszynie produkowane są jednorazowo warki piw specjalnych. W 2009 roku uwarzono tutaj piwo Bracki Koźlak Dubeltowy, którego autorem receptury jest piwowar-amator, Jan Krysiak, zwycięzca VII Konkursu Piwowarów Domowych w Å»ywcu. W 2010 roku zwyciężczyni VIII Konkursu Piwowarów Domowych w Å»ywcu, Dorota Chrapek, uwarzyła w cieszyńskim browarze piwo typu belgian pale ale - Brackie Pale Ale. Od 2010 roku browar rozpoczął produkcję piwa typu amber ale, Brackie Mastne. Został także siedzibą Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych. Wszystko to jednoznacznie pokazuje, że można prowadzić komercyjną działalność w branży piwowarskiej przypominając jednocześnie jakie były korzenie piwowarstwa co nie wszystkie koncerny jeszcze dostrzegły. 14 lipca 2011 roku, podczas cyklicznego czwartkowego spotkania Łódzkiego Kręgu Lokalnego Bractwa Piwnego, zostania otwarta wersja kegowa piwa Leffe Blonde, na którą serdecznie zapraszamy. Piwu cześć
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-07-08, 21:44:26


Zawiercie bursztynowe

Zapraszam na Zawiercie Bursztynowe z beczki. Jest to piwo górnej fermentacji o zawartości alkoholu 5,6% i ekstrakcie 13%.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-07-06, 19:08:11


Raciborskie z nalewaka

W ten weekend serdecznie zapraszam na piwo Raciborskie z Browaru Zamkowego.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-06-30, 14:10:41


Debiut trzech nowych piw Pinty

W pubie PERON 6 – DOM PIWA, podczas oficjalnej prezentacji zostaną przedstawione 29 czerwca trzy debiuty Pinty. Gośćmi honorowymi będą Panowie Grzegorz Zwierzyna i Ziemowit Fałat. Serdecznie zapraszamy na godzinę 18.00.
Autor: admin dodano: 2011-06-21, 13:19:28


PINTA NOWY BROWAR KONTRAKTOWY.

PINTA NOWY BROWAR KONTRAKTOWY. Pinta to angielskie określenie jednostki pojemności o wielkości (0,568 litra). Pinta to również nowopowstały browar kontraktowy. To kolejny browar w Polsce (wcześniejsze to browary: Zamkowy w Radomiu-1997 i Stary Kraków-2005), który dzierżawi część linii produkcyjnej istniejącego browaru ,w celu stworzenie swoich marek piwa. Po wypuszczeniu na rynek takich piw jak Ataku Chmielu, Czarnej Dziurze i A`la Grodziskie, nabiera on rozpędu. Już w połowie czerwca będą dostępne jego kolejne trzy nowe piwa. Obserwując tempo, z jakim browar wchodzi w rynek, można być spokojnym o jego byt, co na pewno ucieszy wielbicieli piw bogatych w głębsze doznania smakowe i zapachowe. Widać, że pomysłodawcy tego niezwykle ciekawego projektu (Panowie Grzegorz Zwierzyna i Marek Semla) zdają się prześcigać w pomysłach. W ich działaniach doskonale widoczny jest profesjonalizm, fachowość i konsekwencja w działaniach. Sprzyja temu obszerna już baza surowcowa jak i materiałowa (Panowie Ziemowit Fałat oraz Przemysław Czarnik i ich Browamator), coraz większa wiedza i doświadczenie piwowarów domowych. Trudno w tym momencie nie wspomnieć o Panu Andrzeju Sadowniku, będącym już żywą legendą piwowarstwa domowego, bez którego cały ten trend byłby prawdopodobnie jeszcze w powijakach. Z całą pewnością działania Pinty nie są jeszcze w stanie zagrozić piwnym monopolistom rynku krajowego, jednak na pewno zostali oni już zauważeni. W dobie dominacji "lagera" piwny konsument jest coraz bardziej nim znudzony, a spożycie jego ogranicza się coraz częściej tylko do ugaszenia nim pragnienia. Dostrzegły już to browary regionalne i coraz bardziej śmiało wchodzą w ten temat. Nie jest on jeszcze tak do końca dopracowany (piwa śliwkowe, cytrynowe itp.) jednak i taki kierunek jest zyskuje swoich wielbicieli. Istnieje również część browarów regionalnych, która swoimi produktami stara się nawiązywać do klasyki piwnej na świecie i zaspokaja oczekiwania koneserów piwa (niemiecki Rogen i Weizen, irlandzki Stout czy belgijskie Ale). Dostrzec to można nie tylko w fachowym nazewnictwie ich produktów, ale i w bazie surowcowej (Browamator) użytej przy ich produkcji. Ich wgłębna analiza oczekiwań i wiedzy konsumenckiej dostrzega zmiany zachodzące w trendach, nie tylko krajowych, a nawet europejskich. Coraz częściej dostrzega się również walory górnej fermentacji znacznie bogatszej w większość poszukiwanych w piwie doznań. Z całą pewnością pionierzy takich działań nie są już lekceważeni i nie są nazywani dinozaurami minionej epoki, a ich działania są z całą pewnością bacznie obserwowane. Pierwsze piwo, Atak Chmielu , uwarzono 28 marca. Jest to piwo w stylu American India Pale Ale. Styl ten, od jego pierwowzoru (IPA) z grupy REAL ALE, popularnego głównie na wyspach brytyjskich, odróżnia miedzy innymi wyjątkowy zapach. Jest on efektem użycia amerykańskich rodzajów chmieli (Amarillo, Simcoe, Cascade i Citra). Nadają one niezwykły, cytrusowy zapach z subtelnym aromatem żywicy a nawet mokrej trawy. One to występują właśnie w tym piwie. Całości dzieła dopełnił bogaty w słody karmelowe zasyp. Uzyskano piwo dość mocne (15,1°Blg i 6,1% alk. obj.), bogate w smaki i aromaty chmielowe. Tydzień później nawarzono Czarną Dziurę (11,5°Blg i 4,0% alk. obj.) - ciemne piwo w stylu Dark Lager oraz lekkie, wędzone piwo A'la Grodziskie (7,8°Blg i 2,6% alk. obj.). To ostatnie nawiązuje do najsławniejszego na świecie polskiego piwa z Grodziska Wielkopolskiego - Grodzisza. Grodzisz było to piwo pszeniczne, dymione, jasne, lekkie, górnej fermentacji, refermentowane, o wysokim nasyceniu dwutlenkiem węgla, klarowne z osadem drożdżowym na dnie butelki. Cechowała je lekka goryczka chmielowa i charakterystyczny aromat dymu którego źródłem był wędzony (dymiony) słód. Zawierało od 2,5% do 5 % alkoholu. W 1990 browar w Grodzisku Wielkopolskim produkował trzy odmiany tego piwa: Grodziskie - 7,7% e.w., Grodzisz - 12% e.w. i Bernardyńskie - 14% e.w. Produkcję tego piwa w Grodzisku zakończono w 1993 roku. Idąc dalej, w wybranym kierunku, włodarze Pinty przygotowali nowe, choć już znane koneserom, produkty. Pierwszym z nich jest Siedemdziesiąt Szylingów z kategorii Scottish Ale. Nazwą swą piwo nawiązuje do okresu gdy klasyfikowano je biorąc pod uwagę jego cenę wyrażoną w szylingach. I tak piwo, które zawierało mniej niż 3,5% alkoholu kosztowało 60 szylingów. To nieco mocniejsze (3,5-4% alk.) szacowano na 70 szylingów. Kolejne warte 80 szylingów (4-5,5) i to najmocniejsze (powyżej 6%) kosztowało 90 szylingów. Gość pubu, upraszczając formułę, zamawiał piwo wymawiając jego cenę w szylingach. Styl ten cechuje mniejsza goryczka i aromat chmielowy niż u jego angielskiego odpowiednika. Było to podyktowane względami ekonomicznymi (konieczność importu chmielu). W konsekwencji piwo zyskało na słodowości i nabierało nut karmelowych. Całość wieńczyła delikatna piana ponad którą unosił się zapach dymionego słodu (z reguły torfem). Uwarzone przez Pintę Siedemdziesiąt Szylingów to piwo lekkie powstałe, zgodnie z tradycją przy udziale górnej fermentacji, o zawartości 9,0° Plato. W zasypie przewaga słodu pale ale, natomiast w kotle brytyjski chmiel East Kent Goldings. Alkoholu zaledwie 3,2% obj. Kolejna nowość to piwo o historycznej dla nas nazwie Odsiecz Wiedeńska. Piwo to nawiązuje do stylu Vienna Lager, który wolę nazywać zgodnie z tradycją Schwechater Lagerbier. Autorstwo tego stylu przypisuje się Arturowi Drecherowi urodzonemu w 1810 roku w miejscowości Klein-Schwechat po Wiedniem. On to w 1840 roku wprowadził na rynek piwo będące swoistym połączeniem stylu "ale" i ,"lager". Barwę miedzianą, a nawet czerwono-brazową, piwo uzyskuje dzięki zastosowaniu słodu zwanemu "wiedeńskim". Słód ten poddawany odpowiedniemu suszeniu nadawał piwu, właściwą stylowi, barwę i zapach. Piwo jest słodowe w charakterze z lekkimi nutami karmelu. Aromat chmielowy winien być wyczuwalny lecz nie dominujący. Pintowska Odsiecz Wiedeńska doskonale i profesjonalnie przybliża ten styl. Jasnoczerwone, dostojne piwo w stylu Vienna Lager o zawartości 13,1° Plato i 4,5% alk. obj. Spokojne, solidne piwo o złożonym, słodowym smaku z kremową pianą. Chmielone z myślą o eleganckiej goryczce. Tylko muśnięcie chmielowego aromatu pochodzące z najszlachetniejszej niemieckiej odmiany Mittelfruh. Ostatnim, choć nie ostatnim w całości przedsięwzięcia, piwem jest Pierwsza Pomoc. I w tym przypadku, nazwą, autorzy doskonale nawiązują do stylu piwa. Piwo w stylu Jasny Lager o zawartości 10,5° Plato i 4,1% alk. obj. O swoim piwie sami jego autorzy piszą: "Do śniadania, do obiadu, do kolacji. Nie żałowaliśmy dobrego słodu i dobrego chmielu. PINTA Pierwsza Pomoc orzeźwia, syci, przywraca humor. No powiedz, co byś bez niej zrobił ?!” Ten tekst i skład surowcowy bogaty w gamę słodów (Weyermann®:: pilzneński, monachijski (II), Caramunich® (I), Carapils®, zakwaszający) oraz znane nam polskie chmiele: Marynka i Lubelski, wystarczą za jego rekomendację. Piwo konfekcjonowane jest w butelkę bezzwrotną o pojemności 500 ml i oczywiście dostępne w beczka typu keg po 30 litrów. Trwałość piwa: 45 dni (beczka) i 6 miesięcy (butelka). Choć trzech nowych produktów nie ma jeszcze na rynku i obserwując działania kontraktowego browaru PINTA nasuwa się od razu pytanie: Co dalej? Może w kolejnych "odkryciach piwnych" warto przybliżyć tak mało znane i popularne w Polsce style piwne jak fińskie Sahti czy bawarski Weizenbock. Sadzę, że Panowie postawili sobie za cel edukację piwną przez zabawę. Jednak tak na prawdę wzięli na siebie jej ciężar, a mniej zabawę. Piwu Cześć
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-06-21, 12:55:06


Celtyckie z nalewaka

W ten weekend serdecznie zapraszamy na piwo Celtyckie z browaru Witnica. Jest to delikatne, ciemne, lekko słodkawe piwo o zawartości ekstraktu 12% i alkoholu 4,5% obj.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-06-09, 17:20:46


BROWAR NA JURZE

Historia Browar został założony w 1997 roku pod nazwą Browar Jurajski przez rodzinę Piątków. Pierwotnie budynek pełnił rolę mleczarni jednak wkrótce zaświtał pomysł rozwinięcia w nim działalności piwowarskiej. Kompleks browaru posiada własne ujęcie wody o krystalicznej czystości, bez żadnych zanieczyszczeń bakteriologicznych. Pochodzi z podziemnych formacji wapienia muszlowego leżących na głębokości 125 metrów. Browar na Jurze wytwarza rocznie około 20 tysięcy hektolitrów piwa, które jest sprzedawane w szklanych butelkach i w beczkach typu keg. W ofercie browaru są zarówno piwa pasteryzowane jak i niepasteryzowane, dolnej fermentacji jak i górnej. Na zlecenie Stowarzyszenia Kibiców Wieczny Raków, od wrzesnia 2010 roku, produkuje się w Zawierciu piwa marki Racovia: Racovia Pils 4 %, Racovia Mocne 6,6 % oraz Racovia Miodowe 5,6 %. Od 2011 roku z właścicielami zakładu piwowarskiego współpracuje browar kontraktowy Pinta, który okazjonalnie wynajmuje instalację browarniczą. Celem projektu Pinta jest wdrożenie, w polskie piwne realia rynkowe, możliwosci sprzedaży piw warzonych przez piwowarów domowych według oryginalnych receptur. Dodatkową atrakcją browaru, od 1999 roku, jest stylizowana na kamienną austerię restauracja Karczma U Stacha. Można w niej się dobrze najeść a dodatkową atrakcją jest możliwość skosztowania niefiltrowanego piwa. Od kilku lat w budowie jest hotel i spa. Lager: Boner Pils (9 °Plato), Boner Jasne Pełne (11°Plato), Boner (13,1°Plato), Boner Niefiltrowane (dostępne tylko na miejscu), Racovia (11,5 i 13,1°Plato), Miodowe (13,1°Plato). Ale: Zawiercie Bursztynowe (13,1°Plato), Zawiercie Czekoladowe (13,1°Plato-Stout).
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-06-02, 18:33:07


Lwówek Książęcy

W tym tygodniu zapraszamy na niepasteryzowane beczkowe piwo z Lwówka Åšląskiego.
Autor: Tatiana Pyć dodano: 2011-05-24, 10:34:27


Nowości w Peronie 6

Lone Star to miasteczko w hrabstwie Morris County, w stanie Texas w USA, liczące zaledwie 1638 mieszkańców (dane z 2000 roku). Lonestar to również amerykańska grupa preferująca muzykę country (ich największym przebojem był utwór z 1999 roku " Amazed”). Lone Star to również znany amerykański serial telewizyjny. W pubie Peron 6 - Dom Piwa to nowooferowane piwo jakie pojawiło się od 18 maja 2011 roku. Browar Lone Star powstał w 1884 roku, w San Antonio. Był on wówczas w pełni zmechanizowanym, jak na owe czasy, przedsiębiorstwem. Jego współzałożycielem był Niemiec z pochodzenia, Adolphus Busch (późniejszy współzałożyciel najsławniejszego koncernu piwnego w północnej Ameryce - Anheuser-Busch Companies). Obecnie w murach jego mieści się Muzeum Sztuki w San Antonio. Produkcję piwa, w 1933 roku, przeniesiono do nowopowstałego browaru, który to został zamknięty w 2000 roku. W browarze tym produkowano piwa o nazwie Sabinas a następnie Champion. Sama marka Lone Star powstała dopiero w 1940 roku za sprawą Petera Kreila, piwowara z Monachium. Obecnie firma jest spółką holdingową zlecającą warzenie piwa. W piwie Lone Star wyczuwalny jest aromat kukurydzy. Jest ono lekkie i niezwykle orzeźwiające z subtelnymi nutami chmielowymi. Kolejną nowinką jest kanadyjskie piwo z Moosehead Breweries, którego historia sięga 1867 roku. W tymże to roku Susannah Oland uwarzyła pierwszą warkę pod nowym szyldem. Obecnie browar jest nadal w rękach rodziny Oland (Derek Oland reprezentuje szóste pokolenie) i jest jedynym w Kanadzie wielkim browarem, pozbawionym kapitału zagranicznego. Obecnie Moosehead (Moosehead Breweries Limited) w swojej ofercie posiada takie piwa jak: Moosehead Lager, Moosehead Light, Cracked Canoe, Alpine Lager, Alpine Light, Alpine Summit, Alpine Max, Moosehead Pale Ale, Clancy's Amber Ale, Moosehead Premium Dry, Moosehead Dry Ice i Cold Filtered Light. W 2003 r. Moosehead Lager zdobył złotą nagrodę na World Beer Cup. Moosehead produkuje również, w ramach kontraktu, wielu innych marek. Oferowanym piwem w pubie Peron 6 - Dom Piwa jest produkt w stylu Pale Ale o wyczuwalnej goryczce i nutach ciemnego słodu. Jest swoistym powrotem do korzeni i tradycji browaru, kiedy to warzono piwa górnej fermentacji w stylu angielskim. Ostatnią nowinką jest piwo stylu Flanders Red Ale z browaru Rodenbach -Rodenbach Klassiek. Powstało ono w 1820 roku i jest efektem użycia stosowanej niegdyś w Belgii i Anglii starej technologii warzenia piwa. Polega ona na mieszaniu starego (dwuletniego), w tym przypadku w ilości ¼, i młodego piwa (¾), dla zrównoważenia kwasowości będącej efektem fermentacji octowej. Piwo to posiada czerwono-brunatną barwę. Zapach przywołuje aromat octu winnego stonowanego zapachem herbaty i owoców (wiśni, pomarańczy, śliwki czy czerwonej porzeczki). Możliwe nuty wanilii. Piwo niemal całkowicie pozbawione jest aromatów chmielowych z lekko wyczuwalną goryczką. Ten styl piwny bardzo często nosi nazwę burgunda Belgii. Reprezentują go, oprócz wyżej wymienionego, takie piwa jak: Rodenbach Grand Cru (Belgia), Bellegems Bruin (Belgia), Duchesse de Bourgogne (Belgia), Petrus Oud Bruin (Belgia), New Belgium La Folie (Belgia), Verhaege Vichtenaar (Belgia), Monk`s Cafe Flanders Red Ale (Belgia), Mastreechs Aajt (Holandia), New Glarus Enigma (Stany Zjednoczone), Panil Barriquée (Włochy), czy Southampton Flanders Red (Stany Zjednoczone).
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-05-24, 09:15:17


Święto Maibocka

Od 28 Kwietnia do 3 Maja w naszym lokalu odbędzie się święto maibocka.
Autor: admin dodano: 2011-04-27, 01:22:22


Maibock,piwny zwiastun wiosny

Warzenie tego piwa rozpoczyna się jesienią, po zakończeniu zbiorów. Do dyspozycji piwowara jest wówczas całe spektrum najlepszych surowców. Czas zatem na pokaz kunsztu piwowarskiego. Po zimowym leżakowaniu, gdy roztopią się zalegające sterty brudnego śniegu, nastaje pora Maibocka. Piwo to jest niezwykle popularne w Niemczech i Holandii. Wraz z migracją styli piwnych zawędrowało ono do Stanów Zjednoczonych (Sierra Nevada Brewing Company, Capital Brewery, Sprecher), gdzie jest obecnie niezwykle popularne. Także nasi sąsiedzi zza południowej granicy posiadają je w swojej ofercie. Pivovar Nachod o tej porze sprzedaje Maibocka. Po dzień dzisiejszy etymolodzy niemieccy, i nie tylko, spierają się skąd wywodzi się nazwa piwa stylu Bock. Istnieją dwie teorie dotyczące tego problemu. Jedni twierdzą, że piwo to wzięło swoją nazwę od miejscowości Einbeck z Dolnej Saksonii. Sprzyjał temu specyficzny klimat gór Harzu i przynależnoś miasta do Ligi Hanzeatyckiej, do której wstąpiło w 1368 r. Dziesię lat później ruszyła tu produkcja piwa, a pod koniec XIV wieku miasto słynęło już z produkcji piw wysokiej jakości, które cieszyły się popularnością nawet w Anglii i Szwecji. W tym czasie, w Bawarii, zwrócono uwagę na wątpliwą jakoś piw rodzimych. Dostrzegł to książę bawarski Maksymilian I. Zrozumiał, że lepiej produkować dobre piwo i czerpać z jego sprzedaży zyski, niż je kupowa . W 1612 roku książę zaprosił do Monachium, do browaru Hofbrähaus, znanego wówczas piwowara z Einbeck, niejakiego Eliasa Pichlera. Miał on tam warzy piwa wysokiej jakości. W dwa lata później, przy jego udziale powstało piwo nazwane ,,einpoeckiche”, które po uproszczeniu przyjęło nazwę ,,poeck” a ostatecznie ,,bock”. Fakt ten po dzień dzisiejszy wykorzystuje browar Einbecker Brähaus z Einbeck, nazywając swoje mocne piwa Ur-Bock (przedrostek ,,ur” oznacza ,,pra”). Zwolennicy drugiej teorii twierdzą, że nazwa Bock związana jest z okresem, w którym wystąpiła kulminacja jego produkcji. Okres od 22 grudnia do 19 stycznia, z punktu astronomicznego, jest okresem koziorożca, zatem to on nadał piwom odpowiednią nazwę. Zapewne prawda leży gdzieś po środku i jedno jest chyba pewne. Ten styl piwny wywodzi się z terenu obecnych Niemiec. W Bawarii gdzie zima jest biała a lato eksploduje feerią zieleni, powstaje obecnie największa gama piw stylu Bock. Jego wersje jesienno-zimowe: Bock, Doppelbock czy Eisbock, są niezwykle treściwe. Barwa rozciąga się od jasnej (Helles Bock) przez ciemno bursztynową (Bernstein) do barwy ciemnej miedzi (Dunkles Bock). Są to piwa niezwykle treściwe z nutami skórki chleba, karmelu a nawet przypraw orientalnych. Mocą dochodzą nawet do 12% zawartości alkoholu. Posiadają trwałą i gęstą pianę. Gdy śnieg zalega tylko w górnych partiach Alp bawarskich a dolne mienią się soczystą zielenią, serwuje się wiosenną wersję Bocka - Maibocka. Winien on być niezwykle jasny i posiada barwę słomkową. Cho zdarzają się nieco ciemniejsze wersje (Maibock Dunkel-Lang Bräu z Wunsiedel-Schönbrunn czy Maibock z Hofbräuhaus z Monachium), to osobiście uważam to za błąd w sztuce. Treściwość i słodowość można również osiągnąć unikając stosowania słodów „barwiących”. Jeżeli piwo to ma być zwiastunem wiosny, zatem wszystkie jego elementy powinny do niej nawiązywać. Wiosna zrywa z ciemnymi, brązowymi barwami, zwiastując odrodzenie. Wszystko to kojarzy się nam z kolorami zieleni lub słomkowej żółci. Silny chmielowy zapach przywołuje pierwsze wiosenne zapachy wychodzących spod śniegu kwiatów. Słomkowa barwa pogłębia odczucie lekkości przy spożywaniu tego piwa. Wszystkie te elementy zawierają na ogół etykiety piw Maibock. Na większości z nich dominują odcienie soczystej zieleni i elementy będące zwiastunami wiosny. Nawet kozioł, logo piwa, wydaje się być mniej agresywny i wiosennie usposobiony. Samo piwo mimo znacznej dawki chmielu (głównie aromatycznego) posiada subtelną goryczkę dzięki czemu smakowo jest doskonale zbalansowane. Nie osiąga ono tak znacznej mocy a jej zawartość osiąga maksymalnie 8%. Cechy te są intensywnie widoczne w Maibockach z północnych landów Niemiec i sąsiadującej z nimi Holandii. Tu, głównie w Schlezwig-Holsztynie (Schlesiwig-Holstein) i Dolnej Saksonii (Nidersachsen), piwa reprezentujące ten styl są znacznie jaśniejsze niż w Bawarii. W samej Holandii styl ten jest utożsamiany z piwami o nazwie „Lente (wiosenny) Bok” (Grolsh Lentebok, Alfa Lente Bok). Piwa te, warzone niemal na całym świecie, swymi cechami mają zwiastować najwdzięczniejszą porę roku, jaką dla wielu jest wiosna. Są browary, które na ten czas zmieniają tylko etykietę na posiadanym w swojej stałej ofercie piwie. Osobiście uważam, że nie jest to właściwe, choć piwo to stanowi niewątpliwą gratkę dla kolekcjonerów etykiet. Piwu cześć
Autor: Marek Suliga dodano: 2011-04-27, 01:15:06


N TV

W trosce o naszych gości zainstowaliśmy telewizję N HD
Autor: admin dodano: 2011-04-15, 21:42:50


DZIEŃ KOBIET

Å»yczymy wszystkiego najlepszego naszym obecnym i przyszłym klientkom.
Autor: admin dodano: 2011-03-08, 17:16:00


Dzień Świętego Patryka

Dzień Świętego Patryka, przypadający 17 marca, jest świętem narodowym Irlandii. W tym wolnym od pracy dniu Irlandczycy ubrani na zielono spotykają się w pubach, aby napić się ,,zielonego piwa”. Tak naprawdę pojęcie ,,zielonego piwa” nie jest związane z jego kolorem. Odnosi się ono do młodego piwa otrzymanego po procesie fermentacji i wychłodzenia i nie poddanego leżakowaniu. Tam gdzie znajdują się większe skupiska emigrantów irlandzkich czasami można spotkać się z zielonym piwem zabarwionym barwnikami spożywczymi. Åšwięty Patryk urodził się w 389 r. prawdopodobnie w Brytanii. W wieku 16 lat zosta? porwany przez piratów i przewieziony jako niewolnik do Irlandii. Zajmował się wypasem owiec i wówczas zdecydował się poświęcić krzewieniu nauki Chrystusa. Z niewoli udało mu się zbiec i powrócić do rodzinnego domu. Po proroczym śnie nakazującym mu powrócić do Irlandii udał się w swoją najważniejszą podróż życiowzą w trakcie której dokonał chrystianizacji pogańskiej wówczas Irlandii. W 432 r. został biskupem. Jak głosi legenda wygnał on z Irlandii wszystkie węże. Wydarzenie to miało oczywiście swoje odniesienie do Biblii, gdyż w ten sposób miał Patryk wygnał z kraju zło, które po dzień dzisiejszy w chrześcijaństwie przedstawiane jest pod postacią węża. Patryk jest również związany z drugim, obok harfy symbolem ,,zielonej wyspy”, jakim jest koniczynka. Zapytany o tajemnicę Trójcy świętej, odwołał się do trójlistnej koniczynki, wyjaśniając, że choć ma trzy listki, wyrasta z jednej łodygi. Przykład ten tak spodobał się, że postanowiono na godło Irlandii wybrał zielon koniczynkę. W prowincji Mayo znajduje się Góra św. Patryka, na którą co roku, najczęściej po kamiennych zboczach i na boso, udają się pielgrzymki. Ze św. Patrykiem wiąże się również tradycja picia whiskey w dzień śmierci patrona tj. 17 marca. Jak głosi legenda Patryk nastraszył chciwą szynkarkę, która nie dolewała pełnej miarki trunku, że nawiedzą jej karczmę potwory. Ta, wystraszona, od tego czasu sumiennie nape?nia?a szklanice i od tej chwili 17 marca należy wypić szklaneczkę whiskey zwaną ,,dzbanem Patryka”. Zmarł 17 marca 461 r. Dzień ten przez Irlandczyków uznawany jest świętem narodowym, unieśmiertelniając tym samym swego patrona. W dniach 15-17 marca 2008 r., w pubie PERON 6-DOM PIWA, na wszystkie piwa Irlandzkie (Guinness Stout, Guinness Foreign Extra Stout, Kilkenny, Wexford Irish Cream Ale i Murphy`s Irish Red) zostanie wprowadzone obniżka. Polskie piwo Irish z browaru Kormoran będzie sprzedawane po obniżonej cenie. Dla spragnionych mocniejszych trunków przygotujemy ciepły drink HOT WHISKEY na bazie Tullamore Dew lub Jamesona a dla zgłodniałych z rzepy i Irish-Stew, danie na bazie jagnięciny. Lokal ozdobił specjalnie przygotowane elementy dekorujące, nawiązujące do tego święta.

Autor: Marek Suliga dodano: 2008-03-10, 14:29:04


NIEMOŻLIWE ??? A JEDNAK...

Już ponad 170 gatunków piwa oferuje nasz pub. Na święta proponujemy specjalne piwa świąteczne prosto z Belgii, niemieckie piwa wędzone, a jako szczególnie oryginalny prezent japońskie piwo z zieloną herbatą i mnóstwo innych piwnych rarytasów z całego świata. Zapraszamy.
Autor: admin dodano: 2006-12-16, 18:53:48


Primator w Domu Piwa

Aby poznac ostatnio sprowadzoną do naszego pubu rodziną czeskich piw Primator zapraszamy do działu Nowe piwa
Autor: admin dodano: 2006-11-29, 22:08:55


GALERIA OTWARTA !!

Zachęcamy do zapoznania się ze zdjęciami w dziale Galeria. Oto jak prezentuje się Dom Piwa Peron 6 z bliższej i dalszej perspektywy.
Autor: admin dodano: 2006-08-07, 22:49:21


NA PIWO DO DANII ...

Nasz specjalny wysłannik zwiedzał Danię i opisał ją z perspektywy wytrawnego miłośnika piwa. Oto jego artykuł
Autor: webmaster dodano: 2006-06-28, 20:43:45


PROFESJONALNA DEGUSTACJA - TO PROSTE...

Mamy ciekawą propozycję dla osób lubiących oryginalnie spędzać czas. Teraz każdy może z naszą pomocą wziąć udział w specjalnej degustacji piw z całego świata i zaprosić na nią przyjaciół, czy współpracowników. Poznawanie nowych aromatów, smaków i historii związanych z każdym próbowanym piwem, ułatwi profesjonalny komentarz osoby prowadzącej degustację. Sprawdź szczegóły kontaktując sie z menagerem naszego pubu (tel. 0-42 639-80-19 lub 604-302-600) i zarezerwuj dogodny dla siebie termin już teraz. Spytaj także o ceny i daj się mile zaskoczył.
Autor: webmasrer dodano: 2006-04-01, 15:11:11


Siódma rocznica...

Siódma rocznica powstania Domu Piwa „Peron 6” stała się okazją do oddania w ręce naszych Gości odświeżonej i ulepszonej wersji strony internetowej. Ponieważ naszą pasją jest PIWO i wszystko, co z nim związane, dokładamy wszelkich starań, aby wytrawny piwosz-koneser był mile zaskoczony odwiedzając nas, delektując się wybranym spośród 170 gatunków piwem i ciesząc oczy setkami piwnych pamiątek zgromadzonych w naszym pubie.
Nowa strona WWW umożliwi naszym sympatykom bardziej szczegółowe zapoznanie się z ofertą piw i z nowościami, pozwoli na wymianę uwag na forum, da szansę na stałe doskonalenie miejsca, które zostało opisane jako „najbardziej piwny lokal w Polsce”. Wiemy, że takie miano zobowiązuje, dlatego z wdzięcznością przyjmiemy wszelkie sugestie pomagające jeszcze lepiej spełniać Państwa oczekiwania.

 

Z piwnym pozdrowieniem
Załoga DOMU PIWA „PERON 6”

 

Autor: webmaster dodano: 2005-11-11, 15:24:13



Copyright © 2005 SxStudio
Powered by MalCom © 2005 MalCom